piątek, 12 listopada 2010

Wianki

Dziś w wielkim skrócie, pomimo remontu który właśnie się zakończył nie próżnowałam ...wiłam wianki.
Choć spóźniony jest ten post, bo część z nich leży na grobach moich bliskich postanowiłam je opublikować.


z liści klonu

z szyszek



z sizalu

z kwiatów "kapusty"


 PS. Remont dobiegł końca, sprzątanie po nim również, niebawem przedstawię pokój przed i po remoncie

dziękuję za odwiedziny i komentarze
Miłego weekendu

1 komentarz:

  1. Piękne wianki i bardzo fajny blog! Dzięki za odwiedziny i za udział w zabawie:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń