Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakładki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakładki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 listopada 2010

Paczka dotarła :)

Zachwycona pracami Hani z  Konwalii Amelii postanowiłam sprawić sobie obrazek do mojego nowego salonu w technice pergamono. Jest  to wspaniała technika a Hania potrafi wyczarować cuda ze zwykłej kalki technicznej. Zamówiłam więc pracę, którą już wcześniej wykonywała- koroneczkę z napisem HOME.
Paczuszka wczoraj do mnie dotarła i ramka z koroneczką zaraz zawisła na ścianie w honorowym miejscu, oprócz pracy w paczce znalazłam jeszcze niespodziankę, zakładkę do ksiązki.
Dziękuję Ci Haniu, obie prace są prześliczne
*zdjęcia wykonane przez Hanię*- moje z racji okropnej deszczowej pogody nie wyszły tak ładnie

 Od teraz jestem szczęśliwą posiadaczką pracy w technice pergamono :)


sobota, 9 października 2010

Dla małych pasjonatów książek..

Przychodzi taki czas gdy dzieci już są na tyle samodzielne i ciekawe świata, że zaczynają czytać samemu. Oczywiście wieczorne czytanie bajek przez rodzica jest jak najbardziej wskazane, a przede wszystkim mile widziane przez pociechę. Mój synek jak tylko skończył  pierwszą klasę wziął się za czytanie, i tonie takich zwyczajnych króciutkich opowieści, wziął się za czytanie poważnych bajek jak np. Baśnie Andersena, "Przygody Filonka bez ogonka" Gosta Knutsona, czy nawet "Awantura o Basie" Kornela Makuszyńskiego.Dwie ostatnie oraz "Dzikie łabędzie" Andersena były nawet wakacyjnymi lekturami nieobowiązkowymi, dla dzieci z naszej szkoły.Choć mój synek twierdził, że trzeba je przeczytać "koniecznie"  Nie miałam serca zmuszać dziecko do codziennego czytania w wakacje, by zdążyć je ukończyć przed pierwszym dzwonkiem w szkole. Udało mu się tylko zakończyć "Dzikie Łabędzie"- co bardzo mnie ucieszyło. Teraz wiem, że zadanie wyznaczone przez dyrekcję szkoły miało głębszy sens. Choć na początku byłam zdumiona, jak 8 latek może przeczytać 3 grube opowiadania w 2 miesiące, przecież dzieci wyjeżdżają, a po za tym muszą korzystać z pogody i nie w głowie im czytanie. To zadanie miało na celu "zarażenia" dzieci pasją czytania - i w naszym przypadku to się udało :) Synek teraz często zagląda do książek. W nagrodę i dla zachęty postanowiłam zrobić mu zakładkę do książki.
Bardzo mu się spodobał motyw .....
W tej chwili czyta "Akademie Pana Kleksa" Jana Brzechwy, co jest najważniejsze szuka porównań między opowiadaniem a filmem, który obejrzał kilka tygodni temu.....

Tak się złożyło że Damian dostał zaproszenie na urodziny do koleżanki z klasy. I jaki miał być prezent? Oczywiście książka. Wybraliśmy jej wiersze Wandy Chotomskiej pt.: "Kołysanki dla Zuzanki",  tak fajnie się złożyło że dziewczynka ma na imię Zuzia. Uzupełnieniem prezentu miała być zakładka  zrobiona w całości samodzielnie przez mojego synka...
oto ona tadam...

Dopełnieniem prezentu był duży cukrowy lizak w kształcie róży ( taki jak za mojego dzieciństwa, z klarowanego cukru) oraz uśmiech  dziecka...



Pozdrawiam wszystkich odwiedzających i miłej soboty życzę