Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkatułki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkatułki. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 czerwca 2012

szkatułka ... trochę retro.

Oj dawno mnie nie było wszystko za spra obowiązków domowych. Mały rośnie jak na drożdżach, skończył już 4 i pół miesiąca i wymaga wiekszej uwagi. Bardzo mało śpi mi w dzień, ale za to w nocy się nie budzi. Niestety moje artystyczne pasje muszą troszkę ustapić obowiązkom wobec dzieci, męża domu. Ale mam troszkę zaległych prac które postaram się w miarę wolnego czasu przedstawić.
Dziś przedstawiam szkatułkę którą zrobiłam dla pewnej Jolanty w wieku 40+,>
Małe przecierki w kolorze umbry, dają efekt postarzenia w stylu lekko retro.
(mnie się bardzo spodobała, aż żal było oddawać :D )



 


piątek, 30 marca 2012

Krótki powrót do decu

Stało sie, a ja myślałam że wołami będą mnie odciągać od maszyny, tak mnie to szycie wciągnęło :)
Wystarczyło jedno krótkie zdanie mojego synka " mamo potrzebuję twojej pomocy", więc pomogłam.
W ubiegłą środę mój synek szedł na 10 urodzinki do koleżanki, a jak już sie od pewnego czasu utarło gdy idzie na takie imprezki robi jeden malutki prezencik własnoręcznie. Tym razem też miał chęci, ale pomysłu mu brakło. Więc mama przyszła z pomocą i podpowiedziała, a przy okazji sama coś zmajstrowałam :)
Prezent dla dziesięcioletniej pannicy to nie lada wyzwanie, postawiliśmy na szkatułkę na pierwszą biżuterię, albo ozdoby do włosów. Jako uzupełnienie prezentu był zestaw koralików do samodzielnego wykonania ozdób. Mam nadzieję ze prezenty się podobały

szkatułka dla Julii



szkatułka z makami 



środa, 19 października 2011

Bezsenność

Od kilku dni cierpię na bezsenność.
Wstaję o 2, 3 nad ranem i nie wiem co z sobą zrobić. Przekładam się z boku na bok, ale dalej spać ie mogę.
podejrzewam, że jest to spowodowane natłokiem myśli - projektów prac, które zamierzam wykonać.

Tak, tak, pomimo braku wpisów ciągle coś robię i wymyślam nowe rzeczy. Tyle się tego nazbierało że nie wiem od czego zacząć.....
Udało mi się wyszukać kilka zaległych prac, które dziś pokażę.
Z góry przepraszam za misz -masz w dzisiejszym poście :)

Na początek lniana firana i zazdroska, które wiszą u mnie w kuchni już od jakiegoś miesiąca


 Serweta - zamówiła ją fantastyczna dziewczyna  Ania z Portugalii
Oj to baardzo zaległa sprawa, serwetka była wykonana na Wielkanoc do koszyczka ze święconką, a że koszyczek pokaźnych rozmiarów to i serwetka okazała. Po świętach może śmiało służyć jako bieżnik na stolik do kawy.



A, na koniec herbaciarka z podkładkami dla mojej mamy na urodziny. Mama sama wybrała ten motyw tulipanów- mnie też bardzo przypadł do gustu.



Pozdrawiam Was serdecznie i dziekuję za odwiedziny
Aga

wtorek, 17 sierpnia 2010

Prezent dla Marii

Choć upłynęło już kilka dni od 15 sierpnia czyli imienin Marii dopiero teraz udało mi dostać do komputera by pochwalić sie moją ostatnia szkatułką.

Początkowo prezentem dla mojej teściowej, bo to o niej mowa, miały być romantyczne, zapachowe woreczki z potpourri o zapachu róży. Mając problemy z maszyną, o których czytałyście w ostatnim poście myślałam że nie zdążę z ich uszyciem, a  prezentem imieninowym będą tylko kwiaty. 
Maż mój wpadł na genialny pomysł ( a raczej złożył zamówienie) abym zrobiła jeszcze jedną szkatułkę techniką decoupage. Tym razem na większą biżuterię. Koniecznie musiało być białe- pasujące do białej sypialni.
Nie do końca podobał mi się ten pomysł i troszkę sie obawiałam jak to wyjdzie, przełamanie białego spękaniami. ale wyszło całkiem ładnie ( w moim odczuciu, i mam nadzieję że w obdarowanej także).

Do tego uszyłam 3 proste woreczki, ozdobiłam tym samym motywem , by stanowiły komplet ze szkatułką

a tak prezentują się razem
roztaczają teraz piękną różaną woń

czwartek, 6 maja 2010

Dwie szkatułki i zaległości

Nie mogę wysiedzieć bez nic nierobienia, ale pomimo wielkiego zapału zaczynam coś i nie mogę skończyć. Przychodzi mi do głowy nowy pomysł i zostawiam wszystko angażując się w nową rzecz. 
Ostatnio zainteresowała mnie technika makramy, teraz plotę coś bez końca, supełek za supełkiem. Jak coś konkretnego uplotę to pokażę.

I tak właśnie było z tymi szkatułkami. musiały "odleżeć" swoje w przechowalni by teraz ujrzeć światło dzienne. 
Na wykończenie czeka jeszcze osłonka do storczyka którego dostałam na imieniny od mężusia. Niby nic wielkiego, zostało tylko lakierowanie i byłoby po kłopocie a w dodatku cieszyła by oko przy tak pięknej roślince, ale jeszcze nie pora na nią - o tym potem

Dziś przedstawiam szkatułki

poniedziałek, 26 kwietnia 2010

Na Dzień Matki

Choć do Dnia Matki pozostał jeszcze dokładnie miesiąc ja już przygotowałam prezent dla MOJEJ UKOCHANEJ MAMY.
Długo zastanawiałam się co i jak to ma wyglądać, jednak cały czas wracałam do tej szkatułki w kształcie serca. 
I tak powstała gipsowa szkatułka na drobną biżuterię, jednak brakowało mi czegoś, i dorobiłam ramkę na zdjęcie ............
.........................i w efekcie powstał bardzo romantyczny komplecik do sypialni