Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maty obiadowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maty obiadowe. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 października 2011

Koszyczki na pieczywo i maty pod talerze

Nadeszła pora aby pochwalić się koszyczkami które długo leżały i czekały na wykończenie.
Wykonane z lnu w kolorze beżowym oraz białej bawełny....




Wykonałam również komplecik śniadaniowy  podkładki - maty pod talerze z bawełny we wzorki

Drugie zdjęcie przedstawi wzór na tej bawełnie, ale niestety jest słabo widoczny
Do kompletu uszyłam również koszyczek, ale aparat odmówił mi posłuszeństwa, więc przedstawię go w kolejnym poście.:)

niedziela, 13 lutego 2011

Ze styczniowego archiwum

W styczniu rozpoczęłam szycie mat obiadowych - niezbędnych w moim domu, bo jakoś nie uznaje w dzień powszedni zakładanie obrusa. Maty jednak są niezbędne, chronią stół przed zabrudzeniem, a jednocześnie estetyczniej wygląda zastawa na macie. Wcześniej używaliśmy do tego celu mat bambusowych, ale po zmianie wystroju pokoju nie odpowiadają mi kolorystycznie, a w dodatku miałam wrażenie że rysują powierzchnie stołu.
I tak narodziła się potrzeba mat tekstylnych. Te pierwsze były uszyte z pojedynczej warstwy, jedyną ozdobą jest szew 4 cm niżej od linii podwinięcia tzw.ukośne podwinięcie.
Drugie są już z podwójnej warstwy też uszyte z ukośnym podwinięciem,ale tym razem podwiniecie stanowi ozdobny karczek i jest na prawej stronie ( nie jestem fachową krawcową wiec nie znam tych terminów, ale chyba wiadomo o co chodzi?).

Do mat uszyłam jeszcze koszyczek na pieczywo z tych samych bawełnianych tkanin.
Miło będzie przysiąść do śniadania z taką galanterią stołową  :) ( na które zaraz zmykam)



środa, 12 stycznia 2011

Szycie dalszy ciąg - maty obiadowe

Szycie pochłonęło mnie bez reszty. Przejrzałam wszystkie skrawki tkanin jakie posiadam, choć tego nie wiele, jednak coś znalazłam.

Znalazłam grubą bawełnę w kratę, która świetnie nadawałaby się na podkładki - maty obiadowe. Długo się nie namyślając uszyłam takowe...
Cztery o wymiarach 44/27 jako podkładki pod talerze i jedna o wym.49/31 jako podkładka pod wazę.

Nie chciałam by były tylko podwinięte, poszłam na całość i obszyłam je ukośnie na rogach. Dało to efekt gładkiej powierzchni bez szwów na prawej stronie, tylko z obszyciem  w kształcie prostokąta 4,5cm od krawędzi podkładki. Moje podkładki są jednowarstwowe, ale w przyszłości planuję uszyć takie z podszewką, będą bardziej sztywne.