Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyczka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 marca 2012

W międzyczasie

Wszystko co robie po za opieką nad maleństwem jest w tak zwanym międzyczasie. Dzieciątko nie jest zbyt absorbujące ( bywają gorsze), ale jednak czas ucieka mi gdzieś między palcami i ani się obejrzę, a tu już głęboki wieczór. Jednak ostatnio udało mi się uszyć kilka kosmetyczek, które chciałam dziś Wam przedstawić - ale ostrzegam będzie masa zdjęć.
Gotowe na oglądanie? :)

Na pierwszym planie będą sztruksowe, takie malutkie, bardzo przypadły mi do gustu. To jest już druga tura pierwszą niestety nie zdążyłam obfocić - tak szybko się rozeszły wśród szwagierek.

przód i tył są jednakowe



a to druga tutaj już popuściłam wodze fantazji i  uszyłam każda ze stron inną choć cały czas jest to ten sam materiał

Wewnątrz mają brazową atłasową podszewkę


Satynowa z czerwoną atłasową podszewką




Żakardowe z atłasową kremową podszewką




sobota, 12 lutego 2011

Szał na kosmetyczki

W dalszym ciągu szycie pochłania 100% mojego robótkowego czasu, choć ciężko jest mi znaleźć choć jego odrobinę . Dlatego też bardzo rzadko tu zaglądam, a o wpisach już nie mówię.
Jednak udało mi się przez kilka dni coś stworzyć. dziś przedstawiam kosmetyczki.

Zaczęło sie tak niewinnie, najpierw moja była już nie zdatna do użytku, więc powstała ta pierwsza ,którą przedstawiała  kilka postów wcześniej. Później powstała druga identyczna dla mojej mamy.....
Następnie kolorowa, na wyjazd jest troszkę większa, mieści swobodnie szczoteczkę do zębów i inne drobiazgi
Wykonana jest z bawełny , ma kształt trapezu, usztywniona kamelą, co pozwala na utrzymanie kszatałtu.

Potem już poleciało....
Spontaniczna wizyta w sklepie z tkaninami, z którego wyszłam z kilkoma wzorzystymi aksamitami - po prostu idealnie nadającymi się  na kosmetyczki.
Więc je popełniłam
Najpierw czerwona :  z karczkiem usztywnionym kamelą, a cała reszta jeszcze ociepliną, co pozwala utrzymać jej kształt i powoduje że jest bardzo miękka i zarazem delikatna
Wymiary:   szer 19 /wys14




Tego samego wieczoru powstała jeszcze fioletowa w tym samym kształcie i wymiarach


Fioletowa już powędrowała do mojej mamy, jak ją tylko zobaczyła od razu się w niej zakochała

Jeśli ktoś ma ochotę zostać posiadaczem tej czerwonej lub innej to proszę kontakt na e-mail 
koszt to jedyne 20 zł wraz z przesyłką

Następne są w trakcie tworzenia  :)

wtorek, 11 stycznia 2011

Nadzmiar czasu, choroba i szycie

Początek roku ja ja się rozchorowałam. Mam nadzieję że taki stan rzeczy długo się nie utrzyma i dalsza część roku będzie bardziej optymistyczna.
Mam jakieś bóle w nerce, więc nie bagatelizując sprawy szybko udałam się do lekarza rodzinnego. Ta dała mi skierowanie na USG i mocz. I co się okazało - mam kamicę nerkową, zbyt poważnie to brzmi mam jakiś mały kamyczek i piasek w lewej nerce. Niestety ból jest niesamowity i po wizycie u urologa zdecydowałam się na zwolnienie lekarskie. Więc jestem w domciu i korzystam z wolnego czasu.

Zainspirowana wszelkiego rodzaju torbami i kosmetyczkami made in HANDMADE na  waszych blogach postanowiłam i ja sprawić sobie  kosmetyczkę.
Moja i tak już wysłużona domagała się zastępstwa, te które są oferowane w sklepach jakoś mi nie podchodziły.
Kurs  znalazłam U Uli, przedstawiła go w bardzo przejrzysty sposób.Uszycie całości nie zajęło mi więcej niż 1 godzinkę.
Jakiś czas temu w szmateksie dorwałam całkiem ładny błękitny szal z cekinami, nie miałam pomysłu na niego aż do dziś. Posłużył mi jako strona wierzchnie mojej kosmetyczki.
Wypełniłam ją watoliną dla lepszej stabilności, która sprawiła że jest fajnie puchata.
Może nie jest to arcydzieło bo jestem domorosłą krawcową, ale efekt końcowy w pełni mnie zadowala